poźniejsza wystawa I wcześniejsza wystawa


Magda Starska
KÓŁKO OTWARTE - MARCHEWKA

12-28.07.2008

Galeria Długa
Bolesławiecki Ośrodek Kultury
Pl. Piłsudskiego 1c
Bolesławiec

Magda Starska w Galerii Długiej zrealizuje instalacje performance "Kółko otwarte - marchewka". Prace i działania Magdy są trudne do zakwalifikowania, przewijają się w nich wątki nadrealistyczne, społeczne, osobiste. Artystka inwentaryzuje i bada relacje między ludźmi. Jej sztuka jest zaangażowana społecznie, ale nie w sposób polityczny, bardziej metafizyczny. Działanie realizowane w Galerii Długiej stanowi kontynuację rozpoczętej w poznańskim Arsenale akcji łączącej instalacje i performance. Magda o swojej najnowszej akcji pisze dość enigmatycznie: "Symbolicznie plasterki marchewki są kółkami a w człowieku jedzącym marchewkę zanika świadomość jej kawałków. Tę samą sytuację można przełożyć np. na ludzi tańczących w kółku i ich stawanie się jednością. Wszystko wciąż zatacza koła i daje się to odczuć we własnym życiu. Jeśli wgłębimy się w te kółka bez strachu, to okaże się, że staja się one tunelem, tajemnym szyfrem do ruchu poziomego, a kto wie czy nawet nie pionowego."

Wystawa odbywa się w ramach "Wakacji z Psem". W zeszłym roku poznańska Galeria Pies robiła wakacyjne wystawy w Galerii Artpol w Krakowie. W tym roku Pies przenosi się na wakacje do Bolesławca, do Galerii Długiej. Jej opiekun Radek Gajewski był współzałożycielem Galerii Pies, jest to kolejny z powodów dla którego przyjaźń między tymi dwiema galeriami będzie mocna, długa i owocna.

aktualizacja [1 lipca 2012]

Niestety już kilka miesięcy później Radek Gajewski przestał pracować w Bolesławieckim Ośrodku Kultury. Abmitne plany wystawowe zostaly porzucone, a galeria Długa wróciła na stare tory. Nie bez znaczenia był konflikt jaki pojawił się miedzy Radkiem, który stał się organizatorem "Międzynarodowego Pleneru Ceramiczno - Rzeźbiarskiego" a ZPAP. Radek próbował przebudować formułę pleneru, zaproponował wówczas hasło/temat: "Do 50 kilogramów". Techniczni pracownicy, którzy pracowali przy wcześniejszych plenerach, żalili się, że te ceramiczne cuda są potwornie ciężki i że oni muszą to nosić. "Do 50 kilogramów" było więc wyraźnym sygnałem, mającym na celu podkreślenie bezpieczeństwa i higieny pracy osób obsługujacych tego typu imprezu. Sam Radek, który jest z wykształcenia rzeźbiarzem, stworzył ceramiczną formę, która miała dwa uchwyty ułatwiające jej przenoszenie.

Ciekawym przypisem do tej historii jest rozmowa z Radkiem w jednej z bolesławickich telewizji interneetowych. Ambitny dziennikarz z umierkowaną gracją wykazywał się ofensywną postawą.